„Filozofjo po ślōnsku” Marcina Kika z patronatem SONŚ

Na rynku wydawniczym ukazała się kolejna pozycja po śląsku z patronatem Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej. Tym razem to „Filozofjo po ślōnsku” Marcina Kika.

„Filozofjo po ślōnsku, czyli heft do historje filozofje Dziadka Kika” to podróż przez dzieje filozofii światowej napisane ze śląskiej perspektywy:

Tyn heft niy jest tak ruby jak niywtore buchy, ale to jest heft, w kerym wjela ciykawygo i ważnygo możno znolyź… I to żech tam znoloz dlo siebje. Ale najsamprzōd musza pedzieć, że jest to heft, w kerym dziadek szukoł som siebje i chcioł sie dowjedzieć czegoś ô sobje samym i śwjecie, w kerym –szczynśliwje lub niy, jak sie to wto forszteluje – prziszło mu żyć. A napisane na niym było „Filozofjo” – prawje jak heft do jakigoś przedmjotu we szkole.

Wstęp dr hab. Jacek Surzyn:

„Autor przeprowadza czytelnika przez historię filozofii, opowiada ją po śląsku, pewnym siebie głosem zatrzymując go tam, gdzie trzeba na chwilę przystanąć. Jest to historia nie w sensie faktograficznym, ale historia jako proces rozwoju problematyki filozoficznej, to znaczy jest to wędrówka przez odpowiedzi na najważniejsze i podstawowe filozoficzne pytania.”

Autor, Marcin Kik, urodził się w Piekarach Śląskich. Jest doktorem nauk humanistycznych, zawodowo związanym z branżą IT i coachingiem. Nieustannie określa swoją tożsamość, poszukując jej śląskich źródeł i wartości. Miłośnik gór i aktywnego spędzania wolnego czasu. Razem z żoną Agnieszką mieszka w Piekarach Śląskich.

Strony: 257

Książkę można nabyć na stronie wydawcy lub w wybranych księgarniach na Śląsku.

Uzasadnienie postanowienia Sądu Rejonowego o rozwiązaniu SONŚ

Wczoraj dotarło do nas postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 9 stycznia 2015 roku o rozwiązaniu Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej.

Czytając uzasadnienie mamy wrażenie, że każda kolejne negatywna decyzja od 1997 (pierwszych prób rejestracji ZLNŚ) to zaostrzenie postępowania organów państwa polskiego wobec osób narodowości śląskiej. Tym razem dowiadujemy się, że nawet jak zostaniemy uznani jako mniejszość etniczna, to nie będziemy mieć prawa do naszego stowarzyszenia! Poniżej wklejamy pełną treść. Na dniach przygotujemy odwołanie, które także udostępnimy na naszych stronach.

Uzasadnienie2015a Uzasadnienie2015b Uzasadnienie2015c Uzasadnienie2015d Uzasadnienie2015e Uzasadnienie2015f Uzasadnienie2015g Uzasadnienie2015h Uzasadnienie2015i Uzasadnienie2015j Uzasadnienie2015k

SONŚ na upamiętnieniach Ofiar Tragedii Górnośląskiej

Członkowie Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej brali udział w upamiętnieniach Ofiar Tragedii Górnośląskiej, zarówno na Zgodzie i w Łambinowicach, jak także w licznych lokalnych uroczystościach.

Na Zgodzie SONŚ reprezentowała m.in. Ewa Sprus (członek Zarządu Głównego) oraz europoseł Marek Plura jak i przedstawiciele wielu kół terenowych. Natomiast w Łambinowicach SONŚ reprezentował wiceprezes Wojciech Glensk.

IMG_5300

Kolejny e-book pod patronatem SONŚ

Kōmisorz HanusikNa rynku wydawniczym pojawił się kolejny e-book pod patronatem naszego Stowarzyszenia.

Tym razem w formie elektronicznej można nabyć „Kōmisorza Hanusika” Marcina Melona, czyli najpopularniejszą książkę pod naszym patronatem w roku 2014.

„Kōmisorz Hanusik” to pierwsza kryminalna komedia w języku śląskim.

W lutym br. ukażą się dalsze losy Achima Hanusika. Będziemy o tym informować.

Upamiętnienie Tragedii Śląskiej we Wrocławiu

Obchody dnia Ofiar Tragedii Śląskiej we Wrocławiu

Obchody dnia Ofiar Tragedii Śląskiej we Wrocławiu

W dniu 24 stycznia także we Wrocławiu uczczono ofiary Tragedii Śląskiej. Poniżej tekst przemówienia wygłoszonego pod Pomnikiem Wspólnej Pamięci w Parku Grabiszyńskim.

Obchody Tragedii Śląskiej we Wrocławiu

Witam was przyjaciele ze Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej  pod Pomnikiem Wspólnej Pamięci, zgromadzonych po to, aby oddać cześć ofiarom katastrofy jaka spotkała Śląsk i mieszkańców Górnej i Dolnej części Śląska pomiędzy rokiem 1945-1948. Dzisiejsza rocznica stała się krwawą cezurą w historii Krainy nad Odrą. Niezliczona liczba osób została skazana na śmierć, gwałty, wywózki na Syberię wypędzenie ze swojej małej Ojczyzny i konieczność zamieszkania w ziemi sobie nieznanej i obcej.

Bo trzeba powiedzieć, że tragedia dotknęła też tych ludzi, którzy opuszczali swoją ojcowiznę na wschodzie i musieli zaludnić tu na zachodzie ziemie nieznanego im Śląska.  Była to wielka ludzka tragedia.  Jedni i drudzy zostawiali swój dobytek życia, swoją ojcowiznę i musieli zasiedlać obce im ziemie, których nie znali i które były im całkowicie obce.

Byli tacy, którzy zamarzli z zimna, byli tacy, których zakatowali oprawcy, byli i tacy, którzy umarli z głodu, od tyfusu. Nie traktowano ich jak ludzi. Im wszystkim chcemy oddać cześć i pamięć, my uważający się za ich potomków. Domagamy się upamiętnienia miejsc Tragedii Śląskiej oraz tych osób, które tej tragedii zaznały. My jako potomkowie tych osób domagamy się tego.

Dzisiaj po raz drugi obchodzimy rocznicę razem na Górnej i Dolnej części Śląska. Mamy nadzieję, że będzie już tak zawsze i stanie się tradycją również na Dolnej części Śląska a nie tylko na Górnej części Śląska. Przede wszystkim trzeba w szeregu stanąć aby przypomnieć te dni na bratnich terenach Śląska bo to się należy naszym dziadkom i ojcom, a także naszym dzieciom. Cześć wszystkim Ślązakom z Górnej i Dolnej części Śląska którzy oddali swoje życie podczas tragedii Śląskiej od 1945 do 1948.

My jako ich potomkowie oddajemy im cześć i pamięć. Miejscami pamięci są Zgoda, Łambinowice, Wrocław, Żagań, Legnica, Lubań, Lubin, Krzystkowice, Sieniawka, Świętoszów, a również te miejsca które nie są nam znane albo są zapomniane. Jeńcy z tych obozów byli kierowani do pracy w nieludzkich warunkach w polskich hutach i kopalniach węgla kamiennego, a także wywożeni na Syberię skąd wielu nie wróciło.

Przyszła mi do głowy myśl, żeby stworzyć wspólną komisję dla Górnej i Dolnej części Śląska, która by zajmowała się odnajdywaniem tych miejsc Pamięci oraz aby stworzyć listę osób, które zginęli i upamiętnić je w jakiś sposób. Można też powiedzieć, że Tragedia Śląska nie skończyła się w 1948 r. ale trwa po dzień dzisiejszy. Bo mieszkańcy Śląska opuszczają swoją ukochaną ziemię za kawałkiem chleba, zamykane i sprzedawane są kopalnie oraz zakłady pracy przez złe gospodarowanie przez Władze Rzeczy Pospolitej i Dyrektorów tych kopalń i innych zakładów pracy.

Człowiek jest traktowany jak przedmiot a nie podmiot, jest deptana godność Osoby Ludzkiej a nie Dewastowane jest nasze dziedzictwo, byliśmy i jesteśmy polonizowani. Jesteśmy nie uznawani przez Państwo Polskie, Sądy i Władze Państwa Polskiego łamią Konstytucję RP w której to Konstytucji mamy zagwarantowane o wolności zrzeszania się i powstawaniu Stowarzyszeń.

Nasze zabytki kulturowe i językowe są dewastowane, na Dolnej części Śląska język  i kultura śląska należy do języków wymarłych i tylko w niektórych miejscach Dolnej części Śląska został zachowany ten język i kultura. Należy zrobić wszystko aby nie dopuścić do kolejnej katastrofy czyli wymarcia całkowicie naszej kultury, tradycji i języka i gdzie tylko można należy ją zachować i stworzyć takie warunki, aby w miarę możliwości przywrócić ją – takie jest nasze zadanie.

A Polski Rząd, Prezydent oraz Państwo Polskie jest ślepe na ten fakt, domagamy się rzetelności i prawa dla nas, aby nasze dziedzictwo zostało ocalone i przetrwało. Jesteśmy to winni naszym Dziadkom, Rodzicom oraz naszym dzieciom. Musimy walczyć o swoje. W dalszym ciągu we Wrocławiu było nas mało, na Obchodach Tragedii Śląskiej. Mamy nadzieję, że w kolejnych latach będzie nas więcej i że stanie się to także tradycją Dolnej części  Śląska.

Sebastian Donat

Wrocławskie Koło Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej

Co dalej z SONŚ?

sonsLogoWiele osób pyta co dalej ze Stowarzyszeniem Osób Narodowości Śląskiej po styczniowej decyzji Sądu Rejonowego?

Przypomnijmy: 9 stycznia sąd wydał decyzję o rozwiązaniu stowarzyszenia i nałożył na członków Zarządu Głównego jego likwidację.

Po zapoznaniu się z wytycznymi Prawa o stowarzyszeniach okazało się, że Zarząd Główny ma co najmniej rok czasu na likwidację organizacji. Co to oznacza? Posiadając tak liczne koła terenowe, które posiadają wynajęte lokale i zaciągnięte zobowiązania, nie jesteśmy w stanie do końca 2015 roku przeprowadzić likwidacji.

W międzyczasie wystąpiliśmy do Sądu Rejonowego o pisemne uzasadnienie wyroku w celu złożenie odwołania od w/w decyzji.

Rok 2015 wykorzystamy także na szersze wyjście z problemami wokół naszego Stowarzyszenia na poziom europejski. Na Walnym Zebraniu Delegatów przygotujemy także alternatywne plany działania, będąc w pełni świadomi, że tematyki narodowości śląskiej nie da się zamieść pod stół decyzjami sądów.

Upamiętnienie ofiar Tragedii Górnośląskiej

Najbliższe dni to w większości miejscowości Górnego Śląska wspomnienie tragicznych wydarzeń sprzed 70 lat, czyli wkroczenia Armii Czerwonej wraz z przesuwającym się frontem II wojny światowej. Nie zapomnijmy o ofiarach terroru tamtych dni jak i kolejnych miesięcy nowej rzeczywistości. W wielu miejscach organizowane są już upamiętnienia, jak choćby Marsz na Zgodę, nabożeństwo w Łambinowicach, liczne msze w poszczególnych miejscowościach. Apelujemy o udział w tych uroczystościach, prosząc jednocześnie o zapalenie symbolicznych zniczy w Waszych rodzinnych miejscowościach w dniu przejścia frontu. Jesteśmy to naszym przodkom winni.

zgoda_plakat_2015_zps96a25132

Oświadczenie Zarząd SONŚ po decyzji Sądu Rejonowego w Opolu

Opole, 12 stycznia 2015 roku.

W dniu 9 stycznia 2015 opolski Sąd Rejonowy wydał decyzję o rozwiązaniu Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej, zasłaniając się twierdzeniem jakoby takowa narodowość nie istniała. Decyzja Sądu jest nieprawomocna.

Tym samym polskie sądownictwo zignorowało stan faktyczno-prawny, jakim jest istnienie grupy narodowości śląskiej w państwie polskim, potwierdzonej dwoma ostatnimi spisami powszechnymi oraz publikacjami innych instytucji państwowych (np. Rocznik Demograficzny 2014 GUS), oraz brak przeciwwskazań przeciwko rejestracji stowarzyszenia osób deklarujących takową tożsamość. Polska a straciła tym samym historyczną szansę pozyskania sobie Ślązaków, wielokrotnie w przeszłości traktowanych niesprawiedliwe, mających świadomość i poczucie wielu wyrządzonych im krzywd, szczególnie tych od roku 1945.

Czy zatem cofamy się do punktu wyjścia sprzed naszej rejestracji w grudniu 2011 roku?

Uważamy, że nie! Przez ponad trzy lata oficjalnej działalności udało nam się skupić grono rewelacyjnych osób gotowych do społecznej pracy i pełnych odpowiedzialnej postawy obywatelskiej, założyć 12 kół terenowych, wydać kilka ważnych książek, ustanowić Krajoznawczą Odznakę Górnośląską, zorganizować kilkadziesiąt spotkań terenowych, przeprowadzić bale charytatywne, zorganizować wycieczki, przedstawić nasze sprawy na forum Parlamentu Europejskiego i nawiązać ważne kontakty, które w niedalekiej przyszłości doprowadzą do pozytywnego zakończenia dążeń Ślązaków.

Gdyby  nie niezrozumiała decyzja Sądu Najwyższego dotyczącej cofnięcia rejestracji nie byłoby też energii społecznej wśród Ślązaków, która pozwoliła nazbierać ponad 140 tys. Podpisów pod uznaniem nas za mniejszość etniczną w Polsce.

Tak więc bilans działań jest pozytywny i przybliża nasz z każdym krokiem do celu, jakim jest poszanowanie naszych praw i naszej godności.

A co z naszym Stowarzyszeniem? Oczywiście działamy dalej w oparciu o nasz statut, ale już bez konieczności raportowania naszych działań organom nadzoru. Pozostaje nam także odwołanie od decyzji Sądu Rejonowego do wyższej instancji a następnie skierowanie sprawy do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strassburgu.

pozdrawiamy serdecznie i działamy dalej

Zarząd Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej

„Listy z Rzymu” jako e-book

Wraz z nowym rokiem nasze wydawnictwa wchodzą w świat e-booków.

Zaczynamy od pierwszej pozycji z serii CANON SILESIAE, czyli „Listy z Rzymu” Zbigniewa Kadłubka. Książkę można kupić na platformie WOBLINK.com: http://woblink.com/e-book,filozofia-listy-z-rzymu-zbigniew-kadlubek,17051 

A to fragmenty LISTÓW Z RZYMU

Wkrótce na platformę zostaną przeniesione kolejne publikacje, które wcześniej ukazały się w formie drukowanej.

Winszujymy Wōm…