Canon Silesiae

Seria wydawnicza, której zadaniem jest przybliżać czytelnikom dziedzictwo kulturowe Górnego Śląska, jego bogactwo i różnorodność. Główny nacisk kładziemy na książki literackie, ale nie wykluczamy także wydawania książek o charakterze historycznym czy edukacyjnym.

Znamienna jest sama nazwa serii: Canon Silesiae – Ślōnskŏ Bibliŏtyka. Zdecydowaliśmy się na nazwę dwuczłonową, łacińsko-śląską. Łacińską, ponieważ, jak zaznacza prof. Joanna Rostropowicz: „śmiało możemy uznać łacinę za język ‘najbardziej śląski’, bo był zwornikiem tej wielobarwnej społeczności przez wiele wieków, niemal do końca XVIII wieku”. I śląską, bo zjawisko renesansu ślōnskij gŏdki, jej podniesienia do rangi równoprawnego kodu komunikacji, jest dla nas świadectwem żywotności górnośląskiej tożsamości i zobowiązaniem do jej kultywowania.

 

Rada Programowa serii

Dla podniesienia rangi serii oraz uzyskania obiektywnej oceny wydawanych książek powołano RADĘ PROGRAMOWĄ CANONU SILESIAE. Rada zgłasza po wewnętrznych konsultacjach przynajmniej raz w roku teksty literackie, które mogą zostać wznowione bądź wydane po raz pierwszy w dwu seriach „Canon Silesiae”. Rada może inicjować spotkania z autorami, wpierać promocję wydanych pozycji.

Skład Rady Programowej „Canon Silesiae – Ślōnskŏ Bibliŏtyka” wydawanej przez Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej i Silesia Progress:

prof. dr hab. Jacek Lyszczyna (Katowice)

prof. dr hab. Wojciech Kunicki (Wrocław)

dr hab. Robert Rduch (Mysłowice, Katowice)

dr Mariusz Jochemczyk (Chorzów, Katowice)

dr Beata Giblak (Nysa)

dr Ilona Gwóźdź-Szewczenko (Wrocław, Nysa)

dr Rafał Biskup (Opole, Wrocław)

dr Natalia Długosz (Poznań)

dr hab. prof. UŚ Zbigniew Kadłubek (Rybnik, Katowice) – przewodniczący

David Beneš (Frýdek-Místek)

red. Jerzy Ciurlok (Mikołów, Bytom)

CSŚB#1
Zbigniew Kadłubek – Listy z Rzymu

„Wszystkie drogi wiodą do Rzymu – słowa do serc – a wszystkie serca do miłosiernego Boga. Uwielbienie Rzymu, Śląska, literatury, niebiańskich nóg Meduzy czy morza w Anzio – zawsze ma w sobie coś z mistycznej tęsknoty do nieskończonego piękna. Staje się modlitwą.”
- ze wstępu prof. A. Nawareckiego

Wokół śląskiego narosło wiele mitów, twierdzących m.in., że jest to język wyłącznie mówiony, w którym nie sposób rozmawiać o sprawach ważnych, lub za pomocą którego trudno poruszać tematy abstrakcyjne. Zbigniew Kadłubek swoim napisanym po śląsku traktatem o filozofii, religii i miłości obala wszystkie te stereotypy.

Tytuł: Listy z Rzymu
Autor: Zbigniew Kadłubek
Liczba stron: 104
Cena detaliczna: 19,90 zł

Fragment książki: plik pdf

Książka jest także dostępna jako E-BOOK

Spis treści:
6 O serii (Piotr Długosz, Rafał Szyma)
10 Wstęp: Rzymianin Ślązakiem (Aleksander Nawarecki)
18 Wstęp do drugiego wydania (Marek Mikołajec)
LISTY Z RZYMU
24 Un paese innocente abo Watykan
32 Ślonsk sie traci (Wprowadzynie do silezjologji apokaliptycznyj)
40 Forum Romanum
48 Dafne (List do pani prof. Rosanny Mezzapesa)
56 Parioli, czyli o czasie
64 Collaborantes, czyli myśli laterańske
72 Oriana, abo o tym, że wszyscy bojymy sie prowdy
78 W objynciach Neptuna
POSŁOWIE
86 Ślōnsk sie traci: Silesia is Perishing (Tomasz Kamusella)

Patroni medialni:

 

 

 

 

CSBT#2
Prōmytojs przibity

Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej nie bierze aktywnego udziału w dyskusji nad kodyfikacją śląskiej mowy. Chcielibyśmy, aby naszą cegiełką w jej emancypacji było tłumaczenie klasyki literatury światowej na śląski. W ten sposób narodził się pomysł poszerzenia koncepcji serii wydawniczej CANON SILESIAE o nową podserię:Bibliŏtyka tumaczyń. Pragniemy przekonać niedowiarków, że po śląsku można wydawać dzieła z najwyższej połki, a nie tylko kolejne zbiory „wicowych rymowanek”.

Jesteśmy przekonani, że udane tłumaczenie dzieła literackiego to tworzenie „przestrzeni myślenia”, jak w przedmowie do niniejszej książki wyjaśnia dr hab. Aleksandra Kunce.

Serię rozpoczynamy Prometojsem przybitym, czyli tłumaczeniem antycznego dzieła Ajschylosa:Prometheus desmōtēs (Prometeusz skowany). Wybór tego dzieła nie jest przypadkowy. To nie tylko sięgnięcie do antyku, mającego pierwszeństwo ze względów chronologicznych. Prometeusz to także ten, który niósł ogień, niósł światło. Mamy nadzieję, że książka stanie się także pochodnią oświetlająca drogę kolejnym tłumaczom, że pozwoli uwierzyć Ślązakom w moc ich języka.

Dzieło przetłumaczył profesor Zbigniew Kadłubek, wybitny klasycysta. Chcemy, by normą w naszej serii stało się, że tłumaczami są osoby nie tylko posiadające „wyczucie śląskiego”, ale także mające odpowiednio szerokie kompetencje w zakresie znajomości języka źródłowego oraz kultury, w jakiej utwór się zrodził. Dokładamy wszelkich starań, by przekładów dokonywano  z oryginału, a nie jedynie na podstawie polskich tłumaczeń.

Tytuł: Prōmytojs przibity
Autor: Ajschylos
Tłumaczenie: Zbigniew Kadłubek
Liczba stron: 74
Cena detaliczna: 19,90 zł

Fragment książki: [wkrótce]

Spis treści:
7 Słowo wstępu (Piotr Długosz, Rafał Szyma)
11 Piszemy i tłumaczymy, tak jak żyjemy (Aleksandra Kunce)
21 Prōmytojs przibity (Ajschylos)
67 Od tłumacza (Zbigniew Kadłubek)

Patroni medialni: Dziennik Zachodni, Jaskółka Śląska, NaszeMiasto.pl, Radio Fest, Tuudi.net

 

CSBT#3
Dante i inksi. Poezyjŏ w tumaczyniach Mirosława Syniawy

„Ftoś mōg by sie spytać: na co tumaczyć na ślōnskõ gŏdkã wiersze ôd poetōw, kerzi żyli dŏwno tymu, daleko ôd Ślōnska i – zdŏwałoby by sie – Ślōnzŏkōm niywiela majōm do pedzyniŏ? A przecã kożdy ś nich pytoł sie ô to samo, ô co my sie pytōmy, kożdego ś nich trŏpiyło to samo, co nŏs trŏpi. Tumaczynia mogōm nōm pokŏzać, że i my mogymy gŏdać ô tym wszyjskim, co dlō nŏs ważne, ô naszym bōlu, starościach, strachu, ô naszych nadziejach, miyłości i śnikach. Ku tymu niy jyno gŏdać, ale i gŏdać piyknie.”
– Mirosław Syniawa

„Dante i inksi” to zbiór poezji w znakomitym, śląskim przekładzie Mirosława Syniawy, który w jednym tomie zgromadził wiersze i fragmenty większych dzieł takich autorów jak Horacy, Dante, Anioł Ślązak, William Blake, Eichendorff, Yeats czy Jesienin.

Książka dofinansowana ze środków PRO LOQUELA SILESIANA Towarzystwa Kultywowania i Promowania Śląskiej Mowy pochodzących z 1% podatku PIT przekazanego temu Towarzystwu przez podatników. KRS: 0000297625

Tytuł: Dante i inksi
Tłumaczenie: Mirosław Syniawa
Liczba stron: 172
Cena detaliczna: 22 złote

Fragment książki: Fragmenty

Zawartość:
Ôd tumacza – wstęp Mirosława Syniawy

Horacy, Li Bai, Du Fu, Peire Cardenal, Gui De Cavaillo, Dafydd Ap Gwilym, Abraham Cowley, Angelus Silesius, Brian Merriman, William Blake, Iwan Kryłow, Joseph Von Eichendorff, John Keats,
Henry David Thoreau, Giacomo Zanella, Frédéric Mistral, Rosalia De Castro, Jaroslav Vrchlický,
Jakub Bart-Ćišinski, Johannes Reinelt, Konstandinos Petrou Kawafis, William Butler Yeats,
Patrick Henry Pearse, Osip Mandelsztam, Siergiej Jesienin – wiersze

O, Literaturo! – posłowie prof. Zbigniewa Kadłubka
Zdrzōdła tekstōw

Patroni medialni: Pro Loquela Silesiana, Danga, Jaskółka Śląska, Tuudi.net, Oschl.wordpress.com

 

CSŚB#4
Jak Joahnnes Kepler, jadąc do Żagania na Śląsku, zahaczył o księżyc

Najnowsza książka Henryka Wańka, którą sam autor zapowiada tak:

„Podaję, że ta powieść powstawała w latach 1992-2014, ale mówiąc ściśle, zacząłem ją pisać jako scenariusz filmowy w roku 1984 lub 85. Później, już bez myśli o filmie, wielokrotnie zmieniałem, dopisywałem, usuwałem jej fragmenty, aż razem z innymi szpargałami trafiła na dno mojej pamięci. Trafiłem na nią ponownie w roku 1992, od czasu do czasu znów przy niej majstrując. Około roku 1998 pokazałem ją dwóm pisarzom. Wiesław Myśliwski wyraził się o niej bez entuzjazmu. Marian Pilot był bardziej życzliwy. Ale chyba obaj nie mieli racji. Sporadycznie usiłowałem uczynić ją lepszą, mając jednak inne sprawy na głowie. Anonimowy recenzent Wydawnictwa Literackiego, przeczytawszy może dwie lub trzy kartki uznał, że jest to powieść pikarejska. Niech mu będzie. Ja bym powiedział, że to raczej baśń przyprawiona prawdą. Tylko, że obecnie jest ona czymś zupełnie innym niż wtedy. Czym? Proszę sprawdzić.”

Henryk Waniek (ur. 1942).

Autor około 20 książek, m.in: Hermes w Górach Śląskich, Inny Hermes, Opis podróży mistycznej z Oświęcimia do Zgorzelca 1257-1957, Pitagoras na trawie, Finis Silesiae, Dziady Berlińskie, Inny Hermes, Wyprzedaż Duchów, Sprawa Hermesa.

Nagrodzony: Kulturpreis Schlesien des Landes Niedersachsen (1999), Nagroda Klubu Księgarzy Warszawskich (1994), Nagroda Fundacji im. Andrzeja Kijowskiego za twórczość eseistyczną (1996), Nagroda Fundacji Kultury (2003).

Tytuł: Jak Joahnnes Kepler, jadąc do Żagania na Śląsku, zahaczył o księżyc
Autor: Henryk Waniek
Liczba stron: 244
Cena detaliczna: 26,00 zł

Partner wydania: Urząd Miasta Żagań
Patroni medialni:
Radio Żagań, Gazeta Lubuska, Kurier Zachodni, Jaskółka Śląska, Tuudi.net, Fabryka Silesia, oschl.wordpress.com

CSŚB#5
Wiatr od wschodu

wiatr mmini loresTak o książce w posłowiu pisze Horst Bienek:

„(…) Wiatr od wschodu jest na swój sposób dziełem genialnym – tak, nie obawiam się tego stwierdzenia.

(…) Scholtis pisał od wewnątrz. Pochodził z owej prowincji Górny Śląsk, która przez nienawiść narodową, antagonizmy religijne, powstania, plebiscyt i wreszcie podział  wywoływała przez lata niepokoje w Niemczech. Pochodził z morawskiej części Śląska, którą przyłączyli sobie Czesi, i która w okresie międzywojennym zwana była Kraikiem Hulczyńskim. Pochodził z rejonów przygranicznych i przez całe swoje życie nie wiedział, do jakiego miejsca tak naprawdę przynależy.

(…)Spisał to wszystko, nawet więcej – wykrzyczał, przeklął, wymodlił i wypłakał w Powieści górnośląskiej katastrofy.Była to gniewna litania przeciwko bogatym magnatom, szowinistycznym politykom, demagogicznym księżom i ideologicznym uwodzicielom – tu i tam. Równocześnie namiętna mowa obrończa dla ubogich, wykorzystywanych małych ludzi, którzy zawsze i wszędzie byli przegrani.”

A śp.. Michał Smolorz w 2012 roku na łamach Dziennika Zachodniego przewidywał, że książka nigdy nie doczeka polskiego wydania: „(…)jestem pewien, że wówczas nie dopuściliby, aby ten nakład trafił do rąk czytelników. Polityczni administratorzy regionalnej kultury zrobią wszystko, aby najwybitniejszych górnośląskich dzieł współcześni Górnoślązacy nigdy nie poznali, aby raz na zawsze popadły one w zapomnienie. Abyśmy dalej żyli w przekonaniu, że cała istniejąca śląskość to tylko sztuka ludowo-jarmarczna, rzekomy folklor i krupniokowa tandeta.”

August Scholtis (1901-1969), urodzony w Bolaticach, w Kraiku Hulczyńskim na Górnym Śląsku. Jako samouk wykształcił się na murarza, a następnie został zarządcą dóbr Karla Lichnowskiego w Krzyżanowicach. Od 1929 przeniósł się do Berlina gdzie został pisarzem i dziennikarzem. W 1932 wydał powieść Ostwind (Wiatr od wschodu). Następnie powstają Baba und ihre Kinder (Baba i jej dzieci) oraz Jas, der Flieger (Jaś, lotnik). W 1959 powstaje autobiograficzy Herr aus Bolatitz (Pan z Bolatic), za którego otrzymuje nagrodę Andreas Gryphiusa. Ostatnią książką opublikowaną za życia była Reise nach Polen. Ein Bericht (Podróż do Polski. Sprawozdanie).

Tytuł: Wiatr od wschodu
Autor: August Scholtis
Liczba stron: 439
Cena detaliczna: 32,00 zł

Patron medialny: Fabryka Silesia

 

Canon Silesiae: Ślōnske dzieje

We wrześniu 2014 roku rozpoczęliśmy wydawanie osobnej serii wydawniczej o charakterze edukacyjnym. Canon Silesiae: Ślōnske dzieje to seria wydawnicza, której zadaniem jest przybliżać czytelnikom dzieje Górnego Śląska; jego historię, która często bywa zapominana, przemilczana lub pokazywana z perspektywy innej niż śląska.

CSŚD#1
Ich książęce wysokości. Część górnośląska

Książka prezentuje sylwetki książąt władających Górnym Śląskiem od średniowiecza aż po czasy nowożytne. Zbiera w jednej narracji dzieje śląskich Piastów, Przemyślidów i władających księstwem nyskim wrocławskich biskupów. Na pierwszym miejscu stoi w niej nie racja stanu czy tradycja historyczna tego czy innego państwa, lecz sam Górny Śląsk, jego burzliwe dzieje oraz dobrzy gospodarze władający na przemian z książętami nieudolnymi, nieszczęsnymi lub takimi, którzy niczym szczególnym się nie odznaczyli.

Oddajmy głos autorowi, Jurkowi Ciurlokowi: „Książka ta powstała z mojej ogromnej miłości do śląskiej ziemi i jej historii. Powstała z chęci przybliżenia pewnej części dziejów Śląska, bowiem ich znajomość dana jest nielicznym. Na ogół o Śląsku jeśli się w ogóle pisało, to zawsze z jakiegoś nieśląskiego punktu widzenia. (…) Moje widzenie Śląska i jego przeszłości wynika z faktu, że jestem Ślązakiem i z tego punktu widzenia patrzę na naszą przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. I nie obchodzi mnie, czy to moje spojrzenie jest komuś w smak, czy nie. I czy współgra z innymi niż śląskie interesami, tak jak ja je widzę i rozumiem, czy jest z nimi w konflikcie.”

Książkę opatrzył wstępem Leszek Jodliński, pisząc m.in.: „Ta należy do takich, które cenię wysoko, bo Autor zdobywa się w niej na własne oceny i interpretacje. Swoboda narracji nie zwalnia go z rzetelności. Opowiada tak, by nie utrudniać rozumienia historii. Dzieje Śląska osadza w kontekście ponadnarodowym.”.

Tytuł: Ich książęce wysokości. Część górnośląska
Autor: Jerzy Ciurlok
Liczba stron: 180
Cena detaliczna: 29,00 zł

Fragment książki: ichksiazece_fragment

Patroni medialni: Radio Piekary, Wochenblatt.pl, Jaskółka Śląska, Tuudi.net, Oschl.wordpress.com

CSŚD#2
Dyskretny urok Śląska

dyskretny_przodekEva Tvrda przenosi nas nieco ponad 15 km na południowy zachód od Raciborza: do Rohova w Kraiku Hulczyńskim, na Śląsku Opawskim. Przeplatając kronikę miejscowości z opowiadaniami, pokazuje losy mieszkańców pogranicza trwających w swojej małej ojczyźnie pomimo przetaczającej sie nad ich głowami wielkiej polityki i historii.

„Dyskretny urok Śląska” wpisuje się w cykl śląski autorki, która przypomina, że patrzenie na Śląsk jedynie z perspektywy polsko-niemieckiej mocno zawęża kulturowe bogactwo regionu.

Tytuł: Dyskretny urok Śląska
Autor: Eva Tvrdá
Liczba stron: 116
Cena detaliczna: 26,00 złotych

Fragment książki: Duch epoki

Patroni medialni: Fabryka Silesia, Radio Opole, Wochenblatt.pl, Jaskółka Śląska, Nowiny.pl, Tuudi.net, Oschl.wordpress.com, tylkoburaknieczyta.pl